niedziela, 1 lipca 2018

Niebieskość

Kolczyki uszyte dzięki inspiracji ze strony Pani Kariny.
Kolczyki z koralików TOHO na srebrnych sztyftach
1. ze srebrną kulką - 9mm średnicy
2. ze szklanym zielonym koralikiem - 10mm
3. ze szklaną perłą Swarovski - 10mm
4. z naturalnym kamieniem- turkusowym howlitem- 12 mm









Kolczyki na ludowo



7mm maleństwa z koralików TOHO wklejone na srebrnych sztyftach



piątek, 30 marca 2018

Owieczki

Historia tych owieczek jest taka. Zrobiłam kilka baranków wiele lat temu. Kilka sprzedałam - nawet swojego, czego bardzo żałowałam, bo kilka lat nie miałam czasu żeby dorobić nowe. Siły i czas się znalazły za sprawą mojej siostry, której podarowałam kiedyś jedną owieczkę i prosiła mnie w tym roku o dorobienie jeszcze dwóch, bo co wielkanoc jest walka o to, kto będzie miał owieczkę w koszyku. Zrobiłam więc ich więcej dla dzieci swoich i dzieci siostry. Nie mogłam się oprzeć, żeby w tym stadku nie umieścić czarnej owcy. 






Jestem dorosła, ale dla mnie samej te owieczki są przesłodkie. A te oczy... czy można im się oprzeć?

sobota, 10 marca 2018

Anna i Elsa

Doczekała się:
1. strona nowego wpisu
2. Elsa Anny
3. moja córka lalki, na którą czekała kilka lat. Niemniej jednak te kilka lat sprawiło, ze córcia pomagała w tworzeniu: i tak uszyła na szydełku dla Anny buty i mufkę.

A dla mnie zaskakujące jaką wartość dla dziecka mają ręcznie robione lalki, tym bardziej robione na oczach dziecka. Pomimo, że z braku czasu kupiłam plastikową, to i tak ta włóczkowa cieszy się większym uznaniem.
To moja ulubiona lalka, także ze względu na detal, który ja też mam na twarzy;)
Poniżej link do sesji zdjęciowej z Elsą http://www.madeinchatka.pl/2015/12/lalka.html




                                                        Zwróćcie uwagę na mufkę

W komplecie



poniedziałek, 28 listopada 2016

Kalendarz adwentowy 2016

"Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką".
W tym roku taki tekst z księgi Izajasza do mnie przemawia i postanowiłam go przemycić do poznania i rozważenia dzieciom.

Kalendarz na początku adwentu wygląda tak. W każdy dzień będziemy dodawać jeden promyk gwiazdy - "monsrtancji". Duże promyki symbolizują cztery kolejne niedziele adwentu.


Kalendarz na koniec adwentu.



 Po zrobieniu kalendarza natrafiłam na taki obraz

I jeszcze kilka zdjęć i słów o tym jak kalendarz powstawał. Najpierw Hu zrobił tło suchymi pastelami. Następnie Ha domalowała i wycięła Maryję i Józefa, których przykleiła na tło. Ja chciałam dać tylko Maryję, ale dla córki naturalne wydaje się, że w czasie oczekiwania na Jezusa towarzyszył jej też Józef. Dla mnie cudna wspierająca ręka Józefa i nogi obute w sandały. A na koniec wycięta przeze mnie Hostia, promienie monstrancji -gwiazdy i Jezus zawinięty w pieluszkę.



 W tym roku obok kalendarza zrobionego przez dzieci stoi nabyty w parafii kalendarz kołowy z biblijnymi tekstami i zadaniami, który uzupełnię o zadania dla pociech.

Marana Tha!

środa, 1 czerwca 2016

Sznur pereł

Jak wyglądają perły na rozerwanym sznurku, to chyba łatwo sobie wyobrazić. Miałam okazję naprawić kolejny sznur. Niech się dobrze nosi.



niedziela, 22 maja 2016

Niecodzienny komplet sutasz

Lubię niecodzienne wyzwania. Miały być kolczyki, bransoletka i kamea/wisior w kolorze bordowo-złoto-ecru, które by pasowały do wcześniej zakupionej sukienki. Takie cudo uszyłam przy użyciu pereł i kryształków Swarovskiego. Całość uszyta oprawiona w srebro. Zapraszam do oglądania zdjęć.